Blog

Miot K – 3 tygodnie

Burudika basenji

 

Jak ten czas szybko leci... Maluszki z miotu "K" właśnie skończyły trzy tygodnie i miały dzień pełen wrażeń. Poza wieczorną, tradycyjną sesją zdjęciową było cotygodniowe ważenie i pierwsze mało przyjemne doświadczenie - zmierzenie się z niesmacznym preparatem na odrobaczenie. Wszystkie były bardzo dzielne i pewnie już zapomniały o tym "incydencie".

Nasze najmłodsze Basenji są już bardzo kontaktowe i mobilne. Musiałam im z tego powodu przemeblować ich "pokój" bo wychodziły ze swojego urodzeniowego legowiska, a ponieważ ma ono bardzo wysokie brzegi to nie miały szansy tam wrócić. Zaczynają również interesować się zabawkami 🙂 Teraz mieszkają w naszym salonie, w centrum życia rodzinnego i poznały już wszystkich dorosłych przedstawicieli rodziny Burudika, z których największe zainteresowanie nimi wykazuje do niedawna najmłodszy - JAKE LONG HERO OF Burudika.  "Jaker" jakby mógł to cały czas siedziałby z maluchami  i niecierpliwie czeka na czas, kiedy będzie mógł się z nimi bawić.